Dzień Edukacji Narodowej - Dzień Nauczyciela to ważna data dla szkół. Życzenia dla nauczycieli powinny być proste i szczere. Dzień Nauczyciela, to najlepszy czas na, by przeprosić lub
Natychmiast czujemy się szykanowani, upokorzeni, wręcz tępieni. Idźcie do domu i zajmijcie się nauką, mój przedmiot jest najważniejszy. Problem w tym, że podobne słowa padają z ust niemal każdego nauczyciela. Możesz zapomnieć o odpoczynku w ciągu tygodnia lub wolnym weekendzie. Słyszałaś przecież, że jej to nie obchodzi.
Tego dnia sprawdzą się zarówno mądre, jak i śmieszne życzenia na Dzień Nauczyciela, np. wierszyki i rymowanki. Zebraliśmy je gotowe do wysłania na naszej stronie. Dzień Nauczyciela 2022
WZBZ 1-3 B. Zadura, Wiersze zebrane, t. 1-3, Wrocław 2005-2006. Skróty zastosowano jedynie w części pierwszej, ponieważ jej historycznoliteracki charakter skutkuje powtarzaniem się tych samych twórców i tytułów.
. Życzenia na Dzień Nauczyciela 14 października: Krótkie wierszyki, śmieszne obrazki, rymowanki Jakie życzenia złożyć nauczycielom z okazji ich święta? Zakłopotanym uczniom podpowiadamy i prezentujemy śmieszne życzenia i wierszyki na Dzień Nauczyciela,... 13 października 2015, 11:48 Śmieszne i poważne życzenia, wierszyki, obrazki na Dzień Nauczyciela. Zobacz i wyślij! [ Dzień Nauczyciela 2021 już 14 października. Chcesz złożyć życzenia swojemu nauczycielowi lub wychowawcy? Wybierz coś z naszych propozycji. Znajdziesz tu... 14 października 2021, 8:32 Dzień Nauczyciela 2017: Najlepsze życzenia dla nauczycieli. Śmieszne i poważne. Wybierz i wyślij! Co roku 14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej, czyli popularny Dzień Nauczyciela. Tego dnia wypada swoim obecnym i byłym już profesorom złożyć... 10 października 2017, 9:38 Dzień Nauczyciela. Życzenia I Wierszyki Na 14 Października Tu znajdziecie życzenia i wierszyki na Dzień Nauczyciela obchodzony 14 października. 14 października 2014, 7:30
KONFERANSJER 1Szanowne nasze GRONO PEDAGOGICZNEJest super, po prostu fantastycznie!W dniu Waszego wspaniałego święta Prosimy, by każdy zapamiętał,Że za trudną pracę z nami i okazane serceChylimy głowy w ogromnej z tej uroczystej chwili,Każdego nauczyciela piosenką lub wierszem teraz czas już zaprezentować dedykacje,A wraz z nimi SZKOLNE REWELACJE!KONFERANSJER 2Pierwszy wierszyk dedykujemy paniom,które uczą w naszej szkole najmłodsze o uwagę Panie ze świetlicy oraz Wychowawczynieklas pierwszych, drugich i 1W najmłodszych klasach miłe PanieUczą dzieci z sercem i nim każdy pierwszaczekWymyśla kolorowy losy Murzynka BamboLub śledzi przygody psa się kolejnych różnych literek,Wie, że w dzienniku ma swój gdy czasem dziecku coś nie wychodzi,Pani pociesza: „ Nie martw się, nic nie szkodzi”.Te Panie od nauczania ZINTEGROWANEGOWciąż wnoszą wiele dobrego i 2Kolejne serdeczne słowa podziękowania składamyPanu, który uczy nas HISTORIIDZIECKO 2Historia to piękna nauka,W której wciąż prawdy się skojarzyć niektóre fakty,Zapamiętać wojny, rozejmy i jeszcze trudniej uświadomić sobie,Że żadna data nie służy ku rok , miesiąc nawet dzieńPrzywołują inny przeszłości tylko żmudna praca nauczycielaZmieni UCZNIA W 2Historia to przedmiot humanistyczny, podobnie jak język polski, któremu podczas żmudnej nauki poświęcamy najwięcej Paniom polonistkom uczymy sięPoprawnie tych Pań powstał następny 3KOCHANA PANI POLONISTKOJa dla Pani zrobię wszystko!Choćbym w męczarniach miał skonać,Będę po nocach kuł „ REDUTĘ ORDONA”.Zakocham się w poezji Kochanowskiego,Obudzę w sobie miłość do języka Santiago z rekinamiBędę walczył ze swoimi pięć opowiadań i cztery streszczenia,Byleby nie mieć opinii lenia!Przydawki, okoliczniki i dopełnienianie wzbudzą już we mnie Pani stanę się MAŁYM KSIĘCIEM,który „dobrze zobaczy tylko sercem”.Więc może teraz kochana pani Już więcej mnie nie zgani?I zamiast miernej lub trójeczkiPostawi szóstki i piąteczki?!KONFERANSJER 2A teraz niespodziankadla Pań uczących MATEMATYKI,o której mówi się, że jest królową tym, jak silne wrażenie wywiera na uczniach,przekona nas następna 4Matematyko, ty potęgo magiczna;jesteś wymierna i logiczna!Twe liczby parzyste czy skończoneskaczą mi do oczu jak szalone!Algebro, ty ostra piło cyfrowa,Pomóż mi liczyć, od błędu uchowaj!Torturuj mnie zawiłym równaniem,A wnet mistrzem 5Geometrio, wyobraźnio przestrzenna,jesteś dla mnie opoką zbawienną!Już dłużej nie będę się krył,że drżę na widok twych figur i wykrzyczę ci z wielką ochotą:Porażasz mnie swą wspaniałą prostotą!Bądź mi zawsze w całej okazałościprzewodniczką po nieskończoności!KONFERANSJER 3Chcemy poprawnie mówić, znać historięoraz dobrze liczyć, ale czy to wystarczy?Jesteśmy mieszkańcami Ziemi i o nasze planeciePowinniśmy najwięcej najdokładniej opowiemy o Ziemi dzięki Paniomuczącym 6Na lekcji przyrody wszyscy siedzą radośni,Choć muszą wiedzieć, ilu ludzi żyje w pytań każdy uczeń unika:Jaka jest szerokość czy długość równika?Która planeta najpierw – Mars czy Ziemia?Dlaczego pora roku się zmienia?Czy na pewno w Polsce Wisła płynie?Panie nam powiedzą: co, kiedy i w jakiej wszystko w szkolnym atlasie,bo każda z Pań na tym zna 3Uwaga! Uwaga! To jeszcze nie koniec również specjalną niespodziankę dla nauczycieli języka NIEMIECKIEGO I 7Sprichtst du Deutsch?Powiedz, że to jest wielki niemiecki się od niemieckiego mój kolegoZawsze wiedzą co i dlaczego?Wkuwajmy niemiecki z całych siłIch liebe dich und du liebst 7Do you speak English?Yes, I do. Angielski króluje tam i brzmi Sunday niż niedzielaWszystkim angielski się anglistka to pretty woman,Która uczniów zawsze angielski przez noce i dni,I love you and you love 3A teraz będzie nam towarzyszyła wysłuchania jej zapraszamy nauczycieli KULTURY 8 i 9Piosenka na melodię „Płonie ognisko i szumią knieje”I Ściągam ciuchy i w strój swój wskakuję,Bo wuefu nadszedł ze chyba zaraz zwariuję,Wuefiści zmęczą Robię skłony i dziesięć okrążeń,Zaraz padnę i pewnie nie po plecach pot ciurkiem mi leci,nie ostatni to już raz. ( bis cały refren)II Kiedy wreszcie w siatkówkę pogramy,Poćwiczymy serwów rzut?Po co piłkę lekarską turlamy,Znowu zrobi mi się wrzód!Ref: Robię skłony i dziesięć okrążeń,Zaraz padnę i pewnie nie po plecach pot ciurkiem mi leci,nie ostatni to już raz. ( bis cały refren)KONFERANSJER 4Z okazji DNIA NAUCZYCIELA pragniemy również podziękować Pani z biblioteki za życzliwość i pomoc w wyborze najciekawszych 10Jest miejsce ,w którym zanurzasz się w świecie jesteś świadkiem najróżniejszych bajeczna kraina zwie się do niej ,a wszystkie marzenia ci się miła Pani czasopismo ci poda I kilka ważnych słów od siebie już wiesz wszystko o ciekawych krajach,O życiu muchy, konia i o dręczą cię pytania i problemy duże,Poszukaj odpowiedzi w codziennej chcesz poznać biografię znanej pisarki,koniecznie zwróć się do Pani dzięki niej jesteś jak gołąb skrzydlaty,Który poznaje wciąż nowe, nieznane światy. KONFERANSJER 4Dużą popularnością cieszą się w szkoletzw. przedmioty artystyczne. Oprócz wymienionejkultury fizycznej należą do nich: technika, plastyka i dedykację kierujemy do nauczycieli 11Na zajęciach praktyczno- technicznychrozwijamy swe talenty rękawice flanelowe,Robimy na drutach swetry się pięknie haftować,fastrygować i ozdoby choinkowe:pawie oczka i łańcuchy dokładnie pomalować płot,Wiemy do czego służy piła i pizzę i pyszne kanapki,Po których nawet nie mamy Pani i Panu od zptKażdy uczeń zrobi, to co 4A teraz scenka dla Pani uczącej PLASTYKI(Nauczycielka –N; Kaziu – K)N- Kaziu, czemu twoja żyrafa jest zielona?K- Bo to żyrafa Czemu wrona ma na rysunku dzioby dwa?K- Bo ona nie kracze „kra”, tylko „kra”, „kra”!N- Dlaczego gmach szkoły pływa na wielorybie?K- Bo ja go widzę w swej A gdzie narysowałeś dzieci?K- Nigdzie, bo poszły wyrzucić Oj, Kaziu, jaki to z ciebie będzie artysta?K- Już jest: szkolny 4Z kolei Pani, która uczy MUZYKI, dedykujemy piosenkę.(na melodię „Wojenko, wojenko”)Muzyka, muzyka, jakaż to nauka,Że każdy talentu, ze każdy talentu w sobie ciągle nuty, śpiewa różne pieśni,A do tego Panią , a do tego Panią, w sercu swoim co to jest bemol i klucz wiolinowy,Więc na zaśpiewanie, więc na zaśpiewanie zaraz jest i oberek, rock i disco polo, Wnet zatańczysz wszystko, wnet zatańczysz wszystko parami lub kochana Panią poprosimy ładnie,By nam wtórowała, by nam wtórowała przez całe 4Czas na życzenia dla pozostałych która uczy INFORMATYKI, życzymy jak najmniej wirusów i wielu nowych programów PEDAGOG – mało urwisów i tylko miłych kontaktów KATECHETCE i SIOSTRZE – błogosławieństwa Bożego oraz spokojnego roku Pani, która koryguje wady wymowy, wielu sukcesów NAUCZYCIELE, BĄDŹCIE WCIĄŻ Z NAMI,CZY JESTEŚMY DUZI, CZY JESZCZE WAM SZCZĘŚCIA NA NASTEPNE LATA,NIECH ŻYJE I ROZKWITA NASZA O –Ś – W – I – A – T- A!Bibliografia:Jest to zmodyfikowany przeze mnie materiał dopasowany do potrzeb mojej szkoły pochodzący z Warsztatów Czytelniczych Grażyny Antas pt. „Laurka pełna radości”.Wiersz dla nauczycieli języka niemieckiego napisała Marta Twardonauczycielka kształcenia zintegrowanegow Szkole Podstawowej nr 246 w Warszawie
Poznaj w jednym miejscu wiersze dla dzieci zarówno te śmieszne jak i też poważne, rymowane. Jeżeli ktoś z Was ma własny wierszyk, którym by się chciał podzielić to może to zrobić pisząc w dziale komentarze. Szkoła nasza – miła, mała, Naszych rodziców wychowała. Teraz nas uczy o przeszłości O bitwach, wojnach i Dniu Niepodległości. O krajach, górach i morzach O lecie, zimie, słońcu i polarnych zorzach. My ją za to bardzo kochamy I chlubę przynieść jej zamierzamy. Bo ona tęskni w lecie za nami za naszymi maluśkimi głupstwami. Uczy nas, jak być dobrymi ludźmi. Więc jej za to podziękujmy!!! *** Kiedy na wagarach jestem… …życie jest piękne Kiedy na wagarach jestem… …Robię co chcę Kiedy już do szkoły wracam… …dostaję naganę!!! *** Szkoła nie jest taka zła.. Ale musisz na nią spojrzeć tak jak ja.! Idź do szkoły, nie wagaruj, na tablicy serca maluj. Śmiej się dużo i wygłupiaj, baw się z nami dobrze tutaj! Kiedy nauczyciel na ciebie krzyczy wrzuć mu do kawy dwie małe myszy. Gdy matematyk pałą ci grozi… To otwórz okno. Niech go zamrozi! *** Ferie się skończą będzie jak dawniej do szkoły się pójdzie , z książkami i plecakiem znów zacznie się nauka ,prace domowe , kartkówki i sprawdziany , będzie jak dawniej , szkoły czas nam znany Znów trzeba będzie wcześnie rano wstawać i iść szybko spać. Ta sama monotonia . Znam ją od lat ! *** Moja szkoła nie wesoła często spotkasz tam matoła Wiernie często ktoś coś wkuwa aż się kurzy na klasówach Nauczyciel od rana do pytania aż kwaśnieje nam śmietana Bolą nogi, bolą ręce na wf-ie ćwiczyć więcej każdy każe, nikt nie prosi aż cuchnący pot mnie zrosi bolą stawy i kolana na niemieckim znów pytana na technice same pały aż mi bryle pospadały!
Katalog Maria ŻylskaUroczystości, Artykuły"...za to, że jednak i że pomimo..." - zbiór wierszy o tematyce szkolnej "...ZA TO, ŻE JEDNAK I ŻE POMIMO..." (Zbiór wierszy do wykorzystania na pożegnanie szkoły lub Dzień Nauczyciela) * * * Za twe spojrzenie, smutne, stroskane dłonie w bezruchu gdzieś zatrzymane, gdy kropla żalu. Za łzę tę jawną, co z oczu spływa i tę ukrytą, których przybywa i za tę, która wybiegła z klasy bo sił zabrakło by wytrwać dłużej. I za tę, która się znowu powtórzy PRZEPRASZAMY. Za to, że jednak i że pomimo za to, że z sercem, za to że z nami za dni zdobione szczęścia chwilami za tę cierpliwość z duszą rozdartą i za tę wiarę, że jednak warto DZIĘKUJEMY. Bądźcie nam zdrowi i wiecznie młodzi zmysł pedagoga niech nie zawodzi, gdy każe wierzyć, że macie rację smutki niech jadą też na wakacje, a wy w spokoju wypoczywajcie i uśmiechnięci do nas wracajcie. * * * Któż wypowie, któż wyśpiewa waszym sercom dary chyba, że spod samych niebios popłyną fanfary. Ty-co znasz co nauczyciel praca w trudzie, znoju bądź łaskawy dla nich wszystkich daj życie w spokoju. Wy- co kształt serc wykuwacie i umysłów naszych niechże gwiazdy najpiękniejsze tworzą treść snów waszych. A gdy w śnie się zjaw szkoła z Artkiem, Bartkiem, Majką szkoła we śnie będzie również tylko piękną bajką. (do melodii " Któż wypowie, któż wyśpiewa") * * * * * * Aby była szkoła, gdzie się uczyć chce aby tak uczyła, że się dużo wie, by serdecznie w progach swych witała nas nie szczędząc miłych słów witała was. By się można śmiać, gdy chce się bardzo śmiać, by swobodnym być, niczego się nie bać byśmy tu razem budowali świat dobry i mądry świat na milion lat . Aby Kolumbem bywał każdy z was ukryty talent umiał odkryć w nas, by każdy uczeń wiarę w siebie miał i chętny w pracy był i serce dał. By przyświecał wam Kopernika duch, by wstrzymać w nas co złe, a dobre puścić w ruch niechaj się niesie razem z pieśnią tą lubimy słońce wiatr i szkołę swą. (do melodii "Byle było tak...") * * * W szkole bywa wszystko dwie stromy ma raz jesteś na wozie, pod wozem na dwa. Raz wiatr ci pomaga byś w przodzie wciąż był innym razem cofa cię w tył. Bo szkoła ta lata beztroskie jak my, przygody, szaleństwa, jaśminy i bzy. Bo szkoła to stresy, niepokój i lęk, nie poradzisz nic choćbyś pękł. Przyznajmy lubimy wzajemnie coś knuć, dzień dobrze zaczęty przypadkiem popsuć Ty dobry patronie oko na nas miej, by wszystko był okej (do melodii "W życiu tak bywa...")] * * * * * * Nie nauczy się Jaś, Jan umiał nie będzie przysłowie stare niech znane będzie codziennie starsi nim się oglądniecie Janami już będziecie. A więc uczcie się młodzi zabawę z pracą godzić, bo to jest potęgi klucz baw się dobrze i dobrze ucz. Ucz się godności i ucz się szacunku ucz się historii i ucz się rysunków geografii a też matematyki zrób coś z pracotechniki Więc, jeśli możesz stary mierz siły na zamiary lecz jeśli błąd by w tym był to mierz zamiar podług sił. Poznaj pszczółek i poznaj mrówek życie to są biologii tajemnice na gimnastyce biegaj, fikaj śmiało zdrowy duch, gdy zdrowe ciało. Zdrowia też to domena by posłuchać Chopina Moniuszki z serca biciem szumu jodeł na gór szczycie. (do melodii kujawiaka) * * * Klasówka, klasówka, któż nie zna tej trwogi wiedza na minimum, maximum wymogi. Skąd pomoc, czy przyjdzie, czy w porę nadąży, Czy ma sytuacja całkiem się pogrąży. Pod ławką, podłogą i powietrzną strugą lecą ściągi lecą, jedna za drugą. Zanim je ktoś złapie i coś z nich odgadnie już go nauczyciel niechybnie dopadnie. Dlaczego twe pani- serce jest z kamienia już słyszę zaczątek twego przemówienia. Przecież znasz przysłowie, przysłowie niedźwiedzie prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. (do melodii "Gęś wodą..") * * * * * * Choć za chwilę absolwenci, opuścimy szkolne mury snuć będziemy wielkie plany o przyszłości, ciężko żegnać wiarę szkolną, ciężko też nauczycieli, chociaż przecież marzyliśmy o wolności. Póki więc wokoło tylu nas zaśpiewajmy im z serca póki czas x2 Refren... Żegnamy cię piosenką nauczycielu, co wpoiłeś w nasze serca będzie żyć. Przepraszamy piosenką nauczycielu, przyrzekamy wiernym ideałom być. To jest nasze z tobą dzisiaj pożegnanie, choć niełatwo, a w oku kręci się łza. Niech wspomnienie miłe o nas pozostanie, nasza szkolna, piękna przyjaźń niechaj trwa. Przepraszamy i zegnamy naszych drogich wychowawców, a czas z nami pobielił im nieco skronie. Dziękujemy z nauki, za cierpliwość i wytrwałość, za serdeczne i pomocne zawsze dłonie. Póki więc wokoło tylu nas zaśpiewajmy im z serca póki czas x2 Refren... Żegnamy cię piosenką nauczycielu. .. (do melodii "Dowidzenia profesorze..") * * * .Dziś w ten szczególny dzień każdy życzenia śle, by z wami i dla was szczęście zatrzymał czas. Za to, że z nami wy, za to, że z wami my niech niebo zszyła wam jak lizak słodkie sny. I niech ten słodki sen zmienia się w każdy dzień. radość niech żyje w was smutki odchodzą w cień. (do melodii "W ostatni szkolny dzień...") * * * Czy go już znacie, czy też widzieli, może o szkolnym smoku słyszeli? Nie chcecie wierzyć, nadstawcie uszy, bo co wam powiem, to was poruszy. Kto to karate ćwiczył na biurkach aż posypały się same wiórka. Kto cel swych strzałów ćwiczył na ścianie, choć świeże jeszcze jest malowanie. Kto śrubki zjadał, tak cal po calu, że mu nie szkodził nadmiar metalu. Kto miotał kredą i papierami, kto drzwi wyrywał wprost z zawiasami. Kto szyby zbijał, muszle rozbijał, zniszczonym sprzętem wiecznie wywijał. Kto z umywalek fontannę czynił, kto ten, co sam, a drugiego winił. Kogo to talent dręczył na ścianie, choć nie poezją było pisanie. Za kim to zapach snuł się przedziwny ależ to nie on, on jest niewinny. Któż to maluchów dręczył na przerwach, bo go poniosła zbyt mocno werwa. No któż to taki, powiedzcie proszę, bo to pytanie od dawna noszę. Powiem wam jeszcze, choć nie wypada, nad tym mozoli się cała rada. Wszyscy zmartwieni, bo wszyscy wiedzą to szkolne smoki w kryjówkach siedzą. A gdy wychodzą, zła czynią dużo, gdy ich nie widać - cisza przed burzą. I jeszcze strasznie jest moi mili, że zmyjesz głowę - odrośnie w chwili. Jak je pokonać, bo jest ich wielu, co z nimi czynić, radź przyjacielu. Cała dyrekcja strasznie zmartwiona, i pani woźna jest pogrążona. Panie sprzątaczki na straży stają, miotły do walki gotowe mają. A ja bym radził tak moi mili, zróbmy obławę tak w jednej chwili. I jak bywało, tak po dawnemu, zróbmy kocówę, tak po naszemu. A potem tylko już kosmetyczny, zrobimy zabieg profilaktyczny. Przytniemy ogon, wsadzimy w ławkę, nie zechce książki, dać mu zabawkę. Byleby grzecznie, byle bezpiecznie, i szkolne smoki mogą żyć wiecznie. * * * Słuchajcie wszyscy, oniemiejecie jaki dziwoląg jest na tym świecie. To znaczy szkoła, no ale jaka spod znaku byka, lwa może raka. Może gdzieś w Kłaju, może gdzieś w świecie, może na innej jakiejś planecie. Cóż, tego się nie dowiedziałem, lecz posłuchajcie, co usłyszałem gdy wyciągnięty twarzą do słońca (a może to tak tylko z gorąca). Ale nie, ja ich przecież widziałem. I co mówili dobrze słyszałem. Więc posłuchajcie dialogu tego: jeden drugiemu mówił-kolego, jestem samotny, smutny, zmartwiony nie widzę bym mógł być pocieszony. Nikt mnie nie widzi, kiedy zabawa nie dla mnie w szkole bywają brawa. Myśl jedna krąży mi po rozumie, by ktoś powiedział, on też coś umie. Wtem krzyknął drugi: wprost nie do wiary jakie to dziwne są szkół przywary. Chyba, że szkoła moja, niestety przybyła tutaj z innej planety. Zresztą posłuchaj, zmieniamy role ja ci opowiem o mojej szkole. Niby zwyczajna, ot jedna z wielu lecz to nieprawda mój przyjacielu. Tu miejsce każdy swe dobrze zna. Mnóstwo osiągnięć tu każdy ma. No co tak patrzysz, dziwisz się może, to ja ci zaraz wszystko wyłożę. Bo widzisz mój drogi, każdy w naszej szkole to utalentowane zawsze w czymś pachole. A nauczyciele? Oni właśnie strzegą, abyś nie zmarnował tu talentu swego. Więc każdy w czymś dobry, każdy coś potrafi i dawno już osły od nas się wyniosły. A gdy do dyrekcji wezwą cię boś winny, tylko spojrzy na cię i już jesteś inny. Skruszony, poprawny i już nie ma mowy, by ci coś głupiego znów przyszło do głowy. Zresztą, co ci będę dokładnie tłumaczyć, przez moją lunetę możesz ją zobaczyć. Poznaję, poznaję tę wstęgę błękitną i zamek na wzgórzu, kwiaty wkoło kwitną. To Kraków, lecz widok wciąż się jeszcze zmienia. Chwileczkę -mam chyba awarię widzenia. Raz jeszcze popatrzę, tak, tak drodzy moi w tej oto lunecie nasza szkoła stoi. Bo u nas najlepiej, u nas, w naszej szkole. I ja ponad inne- naszą szkołę wolę * * * . * * * Szkoloneza czas zacząć, już wszystko gotowe. Dyrekcja gdzieś ukradkiem powtarza przemowę, którą później wygłosi, tak niby wprost z głowy my to znamy niejedne bywały przemowy. Tymczasem przechadza się z uśmiechem na twarzy tu zagada, tu nagły problemik rozważy. Tu dzieci, tu rodzice, tu grono się zbiera rzuciła tam spojrzenie a im dech zapiera. Lecz wszyscy są poważni, przejęci, szum w głowie wśród tych wszystkich najlepiej czują się uczniowie. Tak więc wpadła ta szarża, sala uroczysta. Rok szkolny zacząć trzeba, sprawa oczywista. Nagle zapadła cisza taka, którą słychać. Jakże oddać ten nastrój? Jakże go opisać? Ten sztandar, hymn, przemowę, te pieśni, te wiersze i chłopca przy pianinie i akordy pierwsze. Ten czar, czar szkoloneza- ileż zdziałać może, ileż strun w nas potrącić, zdławić gniew w pokorze. Ten urok szkoloneza jak motylek wolny, okazały w skromności jak mundurek szkolny. Lecz tańczmy szkoloneza, póki młodość nasza. Tańczmy razem, wszak młodzieńcza jest idea wasza. * * * Już ósma minęła i lekcji już czas już jestem, już idę, już biegnę do was. Tak to zwykle biegiem do klasy wpadają lecz wszystkie kłopoty za drzwiami zostają. Bo z tej strony w klasie, to inny już świat tu nauczycielom nie przybywa lat. Tu im nawet serce w innym rytmie puka i gdzieś w głębi duszy takie myśli stuka. Gdyby mi dano szkołę wspaniałą nie zbyt ogromną i niezbyt małą jasną, słoneczną, ciepłą i miłą i wszystko piękne gdyby w niej było. Klasy, pracownie, sale sportowe w najlepszym guście i wszystko nowe. I wszystko w kwiatach i wszystko kusi niczym się grono martwić nie musi. I gdyby grono wspaniałe było i najwspanialej młodzież uczyło. I młodzież była tam wyjątkowa zawsze do nauki chętna, gotowa. Zawsze taktowna, grzeczna i miła same niezwykłe rzeczy robiła. I w całej szkole tak wszystko było jak się nikomu nigdy nie śniło. Bez stresów młodzież i pedagodzy i gdyby było i gdyby drodzy i było wszystko jak być powinno, to nie zamienię ja tej na inną. * * * Czy pamiętasz? W jednej ręce wielki worek, a na worku muchomorek druga ręka- rączka mała w dużej ręce się schowała. Choć tornister w plecy gniecie, gnasz po wiedze o tym świecie. Taki biedny, taki mały, chociaż taki doskonały. Strach cię gnębi oczy pocą i po co to wszystko po co? Było świetnie wprost wspaniale. Były skargi, były żale, wzlot ku słońcu, spadek w morze, burza myśli, serca zorze. Było achu, było ochu, było wszystkiego po trochu. Szkolny koktajl. Niech wam służy. By nikt marzeń wam nie zburzył. Czy pamiętasz? Rączka mała w dużej ręce się schowała. Lecz ta duża też się bała, wyraz oczu dziwny miała. Może jej też się pociły? Takie niespokojne były. Mój kolego drogi miły Znów matka na straży stoi choć szczęśliwa, wciąż się boi, o twą przyszłość wciąż się lęka choć nie rączka już -lecz ręka. * * * * * * Gdy dzwoneczek się odezwie biegniemy do szkółki, gdzie są znane trutnie oraz pracowite pszczółki. Danaś moja dana, od samego rana gotowym do psotów, szkółko ukochana. Gdy dzwoneczek szkolny umilkł posmutniało serce, gdzież ja będę psoty czynił zginę w tej rozterce. Dola moja dolo, psocić nie pozwolą, ktoś powiedział ważny, że czas być poważnym. (do melodii "Gdy dzwoneczek się odezwie") * * * I pierwszy krzyk i pierwsza łza i pierwszy ból i pierwszy śmiech i pierwsza miłość, matki lęk i dla niej bzu białego pęk. I pierwszy krok i pierwszy rok koń na biegunach w świat cię niósł ziemi pod stopami ty już byłeś panem choć taki jeszcze wciąż maleńki byłeś wielkim panem. Serce, ręce jak schron dobroć i czułość jej ciepłe, beztroskie dni, zawsze w plecaku miej. A gdy po drodze gdzieś w oku zabłyśnie łza otwórz plecak a skarb ukojenie ci da. Więc dalej idź w nieznane idź w świat piękny idź z zachwytem idź. Przemierzaj lądy wzdłuż o wszerz. Naucz się żyć. Naucz się być. Winnetuu być, Muszkieterem być, i Batmanem być, no i Zorrem być, Supermenem być, kroplą w morzu być, słońcem w ziemi być. I człowiekiem być. Zbuduj drogę do gwiazd, po niej przez życie idź. Mądrość, miłość i bal nie bój się o nich śnić. Życia swego chwyć ster przyjazny czeka cię ląd z twarzą ku słońcu wciąż z prądem płyń, płyń pod prąd. (do melodii Straussa) * * * Opracowanie: Maria Żylska Gimnazjum 27 Kraków< Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
śmieszne wierszyki o nauczycielach historii